10Mar

Japonia zamierza wydać 30 miliardów jenów na zabezpieczenie dwóch skał. Chodzi o skały na Morzu Filipińskim, oddalone od siebie o niecały kilometr, wchodzące w skład atolu, którego długość w czasie odpływu wynosi blisko 5 km. Podczas przypływu wysepka znika i widać „tylko te dwie skały: jedną o średnicy 5, a drugą — 2 metrów, wystające ponad powierzchnię wody na wysokość od 30 do 50 centymetrów” — informuje tokijski dziennik Asahi Shimbun. Wokół skał mają być wzniesione chroniące je przed falami żelbetowe bloki. Po co te wszystkie zabiegi i wydatki? Roszczenia terytorialne mogą dotyczyć tylko powierzchni widocznych w okresie przypływu morza, a ten wysunięty najdalej na południe skrawek Japonii zaczyna znikać pod wodą. Bez niego Japonia utraciłaby prawo do połowów ryb i eksploatacji złóż mineralnych w 300-kilometrowej strefie wokół wyspy, czyli na obszarze większym niż powierzchnia samej Japonii.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.